czwartek, 28 lipca 2016

Sprzymierzeńcy Twoi

Czasem w życiu mam takie momenty, że zaczynam mieć natchnienie i piszę sama z siebie. Tak też było dziś rano. Wychodzę na zewnątrz z kartką papieru i piszę, i piszę, i piszę. Zapewniam, że wszystkie "błędnie" napisane wyrazy, na przykład: słyszę (kogo? co?) potwory, a w tym wypadku potworów. W innych wierszach w przyszłości będzie podobnie, uwielbiam tworzyć nowe słowa, gdy mam natchnienie.


 Sprzymierzeńcy Twoi

Czasem intryguje mnie on,
Gdy słyszę jego sprzymierzeńców, 
Wtedy spoglądam w dal
Tam, gdzie widzieć go już chyba nie będę, 
Ale nadal słyszę tych potworów, 
Co tak biernie za nim idą,
Minie trochę chwil i odejdzie. 

Ach, blasku chłodny z rana, 
Cóż ja żem Ci była winna?
Żeś mnie budził tak co rano! 
Sprzymierzeńcy Twoi nienawidzą!

środa, 27 lipca 2016

Nad ranem

Również pisany niedawno wiersz. Zainspirowany jedynie porankiem, ciepłą herbatą. Mimo, iż nie jestem rannym ptaszkiem. W razie, gdybyście widzieli gdzieś rażące błędy, piszcie śmiało.


Nad ranem

I znowu okazja, by zobaczyć
To czego wyczekuję od dawna
Poranny brzask
Pełen wrzasku i smug
Ale jakże urokliwy

Tak inspirować
Taką inspiracją

I znów okazja, by poczuć
To czego nie chcę od dawna
Kwitnący świt
Pełen blasku i istoty
Ale jakże miły dla oczu

Tak motywować
Taką motywacją

A to nie sztuka
Tworzyć sztukę
Swoją sztuką

A ten świt
Porzuciwszy, można odejść
Brak zasług
Zażenowanie tylko

Inspiracja!
Motywacja!

Mów do mnie

Wiersz napisany 21 maja z myślą o najkruchszej dla mnie istocie. Słowo "ciszym" zamiast "cichym" zostało wymyślone na potrzeby wiersza, podobnie jak "szeptającym"zamiast "szepczącym".


Mów do mnie

Mów do mnie takim ciszym,
Maleńkim, może trochę sennym
Nadal jak co dnia pięknym,
Tak wspomnianym bardzo rzadko,
Pełnym urody, swego wdzięku,
Zapadniętym w żywy pożar,
Krzyczącym, by wołać o pomoc,
Milczącym, by zniknąć mrocznie,
Szeptającym, delikatnym,
Miłym dla ucha, zduszonym,
Ale żywym, pragnącym żyć,
Umiejącym słuchać, tkliwym,
Przeszywającym i szczęśliwym,
Ale nie tym samym i twoim głosem.

Komu

Wiersz ten napisałam kilka dni po śmierci mojego najlepszego przyjaciela, powstały niedługo po nowym roku.


Komu

Komu już dawać tulące słowa?
Tak cicho chcę mówić je od nowa
Nie ma co świata z krańcem łączyć
Lecz cóż zrobić z myślami?

Nie mów mi o tym, jak bardzo
Chcesz myśleć o szkiełku
Które zbyt szybko się stłukło
Prysło, zgasło i zanikło

Nie mów mi o tym, jak bardzo
Myślimy o tej samej rzeczy
Która tak ponuro odeszła
Ku dali, wybrzeży i brzegom

Komu powiedzieć dobranoc miłe?
Tak nikło odlatujesz z szeptem
Nie ma marzeń z tej pamięci
Lecz cóż zrobić z myślami?

Pierwszy wiersz

Wiersz, który tutaj zamieszczę, był moim pierwszym wierszem. Napisałam go w wieku 9-10 lat. Na chwilę obecną wydaję mi się dość banalny i prosty. Nie ma on tytułu. Czytając go, mam wrażenie, że wygląda on jak zlepek kilku stylów pisania. Oceńcie sami!


Swiatło płonie na mym niebie,
Jednakże ciągle brakuje mi ciebie,
Czuję, że zapala się i zgasa,
A jednak mądrość nie zawsze popłaca!
Nawet żadna podobna cecha,
Wszystko na tym świecie przynosi pecha,
W nic już nigdy nie uwierzę!
Choć... chyba nie mówię tego szczerze.
Tak nie myśli moje serce,
Mimo że to prawda jest tak wielce,
Moją duszą rządzą wszyscy,
Ale tylko dla mnie bliscy...

A zbyt wiele jest tych ważnych chwil,
Tyle ich w mej głowie tkwi,
Jak uwolnić się od tego,
By nie zostać bez niczego?
Moja wiara już upadła,
Odeszła tam, gdzie nadzieja spadła...

Moja amatorska twórczość

Witajcie na moim blogu!



   Zacznę od przedstawienia się, lecz nie podaję imienia i nazwiska. Przedstawiam się pod pseudonimem Fq. Jestem kobietą i czasem nazywana jestem również Ash. Dodatkowo moje imię nie zaczyna się ani na literę A, ani też F. Mam 15 lat, wiersze piszę własnoręcznie, nie są to kopie, mimo iż czasem są inspirowane innymi wierszami. Czasem też czerpię inspirację dla mojej "twórczości" ze spokojnych i cichych melodii znalezionych w głębinach internetu. 
   Rozumiem też, że nie każdemu podoba się ten sposób prowadzenia bloga lub jego zawartość. Z miłą chęcią posłucham, jeśli będziecie mieć dla mnie rady/porady na ten temat. Moją pasję zaczęłam rozwijać około dwóch lat temu, niektóre publikowane tu wiersze, które zdecydowałam się nazwać "piosnkami", będą nieco stare.
   Chciałabym jednak wiedzieć, czy moja "twórczość", dosyć amatorska, ma jakikolwiek sens i czy powinnam kontynuować. Dlatego też zdecydowałam się utworzyć tego bloga.