Również pisany niedawno wiersz. Zainspirowany jedynie porankiem, ciepłą herbatą. Mimo, iż nie jestem rannym ptaszkiem. W razie, gdybyście widzieli gdzieś rażące błędy, piszcie śmiało.
Nad ranem
I znowu okazja, by zobaczyć
To czego wyczekuję od dawna
Poranny brzask
Pełen wrzasku i smug
Ale jakże urokliwy
Tak inspirować
Taką inspiracją
I znów okazja, by poczuć
To czego nie chcę od dawna
Kwitnący świt
Pełen blasku i istoty
Ale jakże miły dla oczu
Tak motywować
Taką motywacją
A to nie sztuka
Tworzyć sztukę
Swoją sztuką
A ten świt
Porzuciwszy, można odejść
Brak zasług
Zażenowanie tylko
Inspiracja!
Motywacja!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz