środa, 27 lipca 2016

Nad ranem

Również pisany niedawno wiersz. Zainspirowany jedynie porankiem, ciepłą herbatą. Mimo, iż nie jestem rannym ptaszkiem. W razie, gdybyście widzieli gdzieś rażące błędy, piszcie śmiało.


Nad ranem

I znowu okazja, by zobaczyć
To czego wyczekuję od dawna
Poranny brzask
Pełen wrzasku i smug
Ale jakże urokliwy

Tak inspirować
Taką inspiracją

I znów okazja, by poczuć
To czego nie chcę od dawna
Kwitnący świt
Pełen blasku i istoty
Ale jakże miły dla oczu

Tak motywować
Taką motywacją

A to nie sztuka
Tworzyć sztukę
Swoją sztuką

A ten świt
Porzuciwszy, można odejść
Brak zasług
Zażenowanie tylko

Inspiracja!
Motywacja!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz