Sprzymierzeńcy Twoi
Czasem intryguje mnie on,
Gdy słyszę jego sprzymierzeńców,
Wtedy spoglądam w dal
Tam, gdzie widzieć go już chyba nie będę,
Ale nadal słyszę tych potworów,
Co tak biernie za nim idą,
Minie trochę chwil i odejdzie.
Ach, blasku chłodny z rana,
Cóż ja żem Ci była winna?
Żeś mnie budził tak co rano!
Sprzymierzeńcy Twoi nienawidzą!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz